Cały zamek został postawiony na nogi. Każdy człowiek- chłop, mieszczan, kapłan i szlachcic chcieli wywrzeć dobre wrażenie na królu. Zaczęto przygotowywać miasto- zamieciono ulice, wystawiono piękne ozdoby.
Moja służba również nie próżnowała. Wypolerowano srebrne zastawy (a trochę tego było), drewniane meble, kamienne i gliniane wazy. Doprowadzono do czystości stajnie.
Wszystko musi lśnić i błyszczeć podczas wizyty tak ważnej osobistości. A czasu zostało coraz mniej. Jan III Sobieski przyjeżdża do Łańcuta już w ten piątek.
Wszystko musi lśnić i błyszczeć podczas wizyty tak ważnej osobistości. A czasu zostało coraz mniej. Jan III Sobieski przyjeżdża do Łańcuta już w ten piątek.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz